Bądź cierpliwy

Coraz trudniej jest nam wypracować jakieś nadwyżki finansowe, ponieważ nie sprzyja temu sytuacja na europejskich rynkach finansowych, a przede wszystkim w naszym kraju. A mimo to Polacy jakoś sobie z tym problemem radzą i starają się coś odłożyć na czarną godzinę. A czasami nawet zainwestować i jeszcze pomnożyć swoje zyski. Nie jest to proste, bowiem żeby inwestować na giełdzie czy na rynku funduszy inwestycyjnych trzeba mieć na ten temat wiedzę, a niestety nie wszyscy ją mają. Poza tym wahania giełdowe jakich zawsze należy się spodziewać też nie sprzyjają inwestorom. Są też i tacy, którzy nie mają zaufania do instytucji typu towarzystwa funduszy inwestycyjnych.
- To prawda fundusze inwestycyjne oraz  giełda nie cieszą się szczególnym ich zaufaniem, bowiem zbyt często odwiedza je bessa, która może zabrać inwestorom wszystkie oszczędności. A mimo to ryzykują i inwestują, ponieważ  jednak liczą na zyski. Zawsze kiedyś bessa się skończy i przychodzi czas na hossę. Zresztą i odwrotnie, trzeba więc wyczuwać koniunkturę – powiedział jeden z inwestorów.
Tymczasem okazuje się, że najczęściej inwestorzy nie mają wpływu na to co się dzieje na giełdzie, a skutkuje w funduszach. Otóż jak wynika z informacji dziennika gazety prawnej giełdą zaczynają się interesować gangi, które manipulują kursami akcji i w ten sposób starają się wyciągnąć z tego interesu jak największe korzyści. Stracą na tym z pewnością zwykli inwestorzy, którzy dadzą się wmanipulować w tę grę. Wprawdzie komisja nadzoru finansowego twierdzi, że obroty finansowe są pod stałą kontrolą, ale inwestorzy już w to nie wierzą. Ale to temat na inną okazję. Tymczasem jak wynika z badań, nasi rodacy są bardzo ostrożni w inwestowaniu w otwarte fundusze inwestycyjne. Być może odstraszają ich wysokie opłaty za zarządzanie funduszami, które w Polsce są kilkakrotnie większe niż za granicą, a być może przeczuwają, że tak naprawdę są tylko małymi trybikami w tej maszynie i niewiele od nich zależy.
- Tak naprawdę niewiele wiemy o funduszach, oszczędzaniu, inwestowaniu, niewiele wiemy co to są fundusze kapitałowe, fundusze zrównoważone, czy też fundusze inwestycyjne stabilnego wzrostu. Problem w tym, że jesteśmy z natury niecierpliwi. Chcemy mieć natychmiastowy zysk. W funduszach tak się nie da, tam na zysk trzeba poczekać, jeżeli oczywiście postawimy nie na fundusze akcji, a na przykład w fundusze inwestycyjne stabilnego wzrostu. Dlaczego akurat fundusze inwestycyjne stabilnego wzrostu? Ponieważ aktywa funduszu stabilnego wzrostu lokowane są głównie w papiery dłużne, w tym w długotermionowe obligacje o stałym oprocentowaniu. W tym przypadku w akcje polskich spółek może być zainwestowanych najwyżej 20 procent aktywów tego funduszu. Ale dzięki takiemu inwestowaniu w długim okresie zyski mogą być wyższe niż w przypadku tak zwanych funduszy bezpiecznych – powiedział ekspert od tego rynku.





Loading...

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.